Na początku było słowo…
Ale nie u mnie. Moja historia zaczyna się inaczej.
Na początku był… TANIEC

o mnie

Tak, taniec. Wszyscy moi bliscy zgodnie twierdzą, że najpierw nauczyłam się tańczyć, a potem mówić. Taniec jest moim wiernym przyjacielem, który jest ze mną do dzisiaj. Otula mnie rytmem i pozwala iść przez życie ze swoją energią, wzdłuż przepięknych melodii, które dodają mi siły i odwagi. 

Nazywam się Bożena Halupczok. Jestem fanką rozwoju i pozytywnego myślenia. Nie lubię stać w miejscu – jak na tancerkę przystało.

Uważam, że marzenia to nie magia, tylko efekt naszych planów i działań.

Jak każdy błądzę, upadam, a czasem nawet trochę poleżę. Ale zawsze wstaję, otrzepuję się z czarnych myśli i tańczę dalej.

Chcę podzielić się z Tobą tym, co otrzymałam od życia, ludzi i tańca. Mam nadzieję, że to miejsce będzie ziarenkiem, z którego wyrośnie piękna jabłoń, dająca schronienie przed palącym słońcem i ulewnym deszczem, powiew odświeżającego wiatru i soczyste owoce, które nasycą Twój głód oraz ukoją pragnienie.

Dobra dobra, ale czemu tu piszesz, a nie tańczysz, co z tym słowem?

Pisanie to moja druga pasja, która długo pozostawała w ukryciu i czekała na swoje miejsce na scenie.

W końcu postanowiłam stworzyć duet – tańca i copywritingu.

Sądzę, że to możliwe.  A Ty?

Piszę, aby wysłać w świat pozytywną energię, pomóc zrozumieć pewne zawiłe kwestie i przełożyć je na prosty język.

Pomagam też firmom dotrzeć do ludzi. Przekładam ich misje i wartości w słowa, które chwycą za serce i spowodują, że ludzie pozostaną z nimi na dłużej. Codziennie wzbogacam swój warsztat, aby projektować teksty, które przyciągną szerokie grono odbiorców.

Sprawdźmy, co mogę zrobić dla Ciebie. Napisz do mnie.
Może „zatańczymy” razem?